Wokół Herbaty: Jakie jest Pani pierwsze skojarzenie ze słowem „herbata”?
Bożena Dykiel: Boski napój.
Jaką herbatę pije Pani najczęściej?
Każdy dzień zaczynam od herbaty. Piję wtedy herbatę Ceylon Gold. Taka poranna herbata daje mi siłę i energię na resztę dnia. Od południa pijam już tylko herbaty zielone lub kolorowe. One wprawiają mnie w dobry nastrój i pijąc je odpoczywam po całym dniu pracy.
Czy zwykle pije pani herbatę liściastą, czy w torebkach ekspresowych?
Wolę herbatę liściastą. Dlaczego? To proste. Ma lepszy, intensywniejszy smak. Taka liściasta herbata zaparzona w czajniczku to jest po prostu prawdziwa herbata.
Co Pani najbardziej lubi w smaku herbaty?
Przede wszystkim piję ją w białej, porcelanowej filiżance. W niej widać kolor herbaty, lepiej czuć jej zapach i o niebo lepiej smakuje.
Proszę opisać smak Pani ulubionej herbaty...
Ostatnio mój mąż przywiózł mi z Chin, nie najdroższą, ale już z górnej półki, zieloną herbatę. Ma ona cudowny aromat i piękne, zielone liście. A do tego wszystkiego jeszcze niezwykły smak i kolor.
Kiedy najczęściej pije pani herbatę?
Dzień zaczynam od wypicia filiżanki herbaty i kończę dzień wypiciem filiżanki herbaty.
Gdzie najczęściej pije Pani herbatę?
Uwielbiam pijać herbatę siedząc na kanapie, a latem na tarasie w ogrodzie.
Czy herbata uspokaja Panią czy pobudza?
To zależy jaka herbata. Ale zawsze jej picie sprawia mi ogromną przyjemność.
Czy ma Pani jakiś swój ulubiony przepis na parzenie herbaty?
Wiosną, latem i wczesną jesienią do mojej ulubionej zielonej herbaty wrzucam świeżo zerwany z ogrodu liść mięty i melisy. Taka herbata jest dla mnie niezwykle relaksująca i fantastycznie smakuje.
Czy lubi pani eksperymentować z nowymi smakami, czy raczej pozostaje Pani wierna tym wypróbowanym?
Lubię eksperymentować i poznawać nowe smaki.








