Dilmah

Kolory herbaty - z wizytą u Edwarda Dwurnika

Dobry malarz pije zawsze herbatę. Słabi piją kawę.

Wokół herbaty: Czy herbata bywa tematem malarskim?

Edward Dwurnik: Namalowałem nawet obraz „Herbata czarna jak smoła” i jeszcze wiele innych, szczególnie w cyklu „Sportowcy”: „Chory facet”, „Godzina dziesiąta”, „Radio Luxemburg”, „Popołudnie w Chęcinach”, „Śniadanie”, „Kolacja”, „Ślub”, „Wieczorna rozmowa”, „Srajbabka”, „Tygodniowy artykuł”. Bohaterowie wszystkich tych obrazów są skupieni nad herbatą. Do lat osiemdziesiątych herbata była narodowym napojem Polaków, stąd tyle jej na obrazach.

Co to jest sztuka herbaciana?

Kiedy dobre pomysły przychodzą do głowy artyście podczas picia herbaty – to jest sztuka herbaciana.

Czy zna Pan jakichś malarzy – miłośników herbaty?

Dobry malarz pije zawsze herbatę. Słabi piją kawę.

Jaką herbatę lubi Pan najbardziej?

Z dawnych czasów pamiętam Assam, Yunan, także Lapsang Souchong – ta przypominała mi zapachem kiełbasę, której wtedy brakowało. A lubię pić herbatę czarną, bardzo mocną, aromatyczną. Najchętniej cejlońską. Jeśli nie ma prawdziwej, świeżo zaparzonej, proszę o ekspresową, ale z dwóch lub trzech torebek.

Gdzie, kiedy i z kim pija Pan najczęściej herbatę?

Po obiedzie, w domu, z moją Elunią. Lubimy też pić popołudniową herbatę w Bristolu, w kawiarni.

A do herbaty?

Suszone jabłka.

Jaką najbardziej wyjątkową herbatę zdarzyło się Panu pić?

U pani profesor Ireny Jakimowicz poczęstowano mnie dawno temu herbatą indyjską, o dziwnym smaku i z mlekiem. Po dwóch minutach nieźle mnie zemdliło. Ale pamiętam też cudowny smak gorącej, parującej herbaty w schronisku w Morskim Oku, gdy prawie zamarznięty wróciłem z gór.

Czy w czasie podróży po świecie zwrócił Pan uwagę na jakiś specjalny sposób przygotowania, serwowania lub picia herbaty? A może był Pan kiedyś na plantacji?

W Niemczech odwiedziłem japońskiego artystę. Trafiłem tam na bardzo dziwny rytuał przygotowywania herbaty: gospodarz używał specjalnej rózgi, strasznie nią machał i wszyscy się go bali. Plantacje herbaty też na pewno zobaczę. Od dawna wybieram się na Cejlon.

Gdybyśmy zamówili u Pana obraz zatytułowany Świat wokół herbaty – co by Pan nam namalował?

Ludzie siedzieliby wokół stołu i pili herbatę.

Na zakończenie pytanie, które zwykle zadaje się na początku wizyty – kawa czy herbata?

Herbata.

 


Herbata Dilmah RSS

Archiwum

Newsletter

E-mail

linia
Wyłączny przedstawiciel w Polsce Gourmet Foods sp. z o.o.ul. Wybrzeże Gdyńskie 6a, 01-531 Warszawa tel +48 22 531 69 50 info@dilmah.pl       t-bar